POLtwór w odwiedzinach „Pod Kopułą”

Jednym z założeń projektu POLtwór jest łączenie ludzi, miejsc oraz innowacyjnych inicjatyw artystycznych, które w jakiś sposób korespondują z naszym aktywnym podejściem do otaczającej nas rzeczywistości, wpisując się jednocześnie w szeroko pojętą ekologię.
Dlatego też staramy się organizować warsztaty w miejscach, które naszym zdaniem zasługują na promocję i wsparcie. Jednym z nich jest z pewnością niedawno powstałe (i niestety właśnie zamknięte) miejsce zwane Pod Kopułą.
Inicjatywa jest dosyć niezwykła – pomysł zorganizowania we własnym domu nieformalnego centrum kultury, pracowni warsztatowej, otwartej przestrzeni artystycznej nie często się zdarza.
Działający zaledwie 3 miesiące eksperyment powiódł się znakomicie. W ciągu kilku miesięcy odbyło się tam kilkanaście inicjatyw  artystycznych oraz koncertów. Prowadzone tam były również cykliczne warsztaty muzyczne, taneczne i artystyczne.
Fenomenem jest niekomercyjność tego miejsca przy jednoczesnym szeroko zakrojonym działaniu społeczno- artystycznym.
Aktywiści sami o swoim pomyśle mówią:
„ (…)Pod Kopułą – projekt artystyczny, inicjatywa, albo po prostu jeden z pokojów w naszym mieszkaniu, który leży dokładnie pod kopułą, nie jest w żaden sposób finansowany. Nie wygraliśmy żadnej dotacji, nie mamy sponsora, nic tu nie sprzedajemy, nie mamy stowarzyszenia, fundacji, spółki zoo, nie jest to w żaden sposób zinstytucjonalizowane, jest za to całkowicie nieoficjalne. To jest po prostu jeden z pokojów w naszym domu, za który płacimy, który ogrzewamy, sprzątamy, remontujemy specjalnie dla… Was.”
POLtwór też tam zawitał, ponieważ w dużej mierze zgadzamy się z podejściem organizatorów tego miejsca, którzy swoją motywacje przedstawiają tak:
„(…)Dlaczego to robimy? (…) Bo chcemy stworzyć miejsce, w którym ludzie będą mogli dzielić się wiedzą, umiejętnościami, pasją, twórczością.
Bo wierzymy, że są tacy ludzie i że to jest możliwe. Bo jak chcesz coś zmienić w świecie, zacznij od własnego domu. Bo w życiu nie chodzi o to,
ile mogę zyskać, ale ile mogę dać. Bo to ma sens.
My też w to wierzymy i podzielamy myśl, że jak chcesz coś zmienić w świecie to trzeba zacząć od siebie i najbliższego otoczenia.